RYZYKO W JEŹDZIE KONNEJ

2018-02-14
RYZYKO W JEŹDZIE KONNEJ Co to znaczy, że jazda konna jest ryzykowna? Jak bardzo? I co z tym zrobić?

Samo pojęcie "ryzyko" oznacza "zagrożenie zdarzeniem losowym, którego zaistnienie spowoduje stratę w zasobach" [9]. W kontekście bezpieczeństwa jazdy, zasobem jest przede wszystkim zdrowie i życie, dalej sprawność i czas, stracony na ewentualną rehabilitacje i przerwę w pracy. Warto ryzyko podejmować świadomie i unikać zbędnego (np rezygnacja z dostępnego wyposażenia ochronnego; nie proszenie o pomoc przy trudnym koniu z powodu wstydu; skoki przez niedbale zbudowane przeszkody itd). Zarządzanie ryzykiem to podejmowanie działań mających na celu: identyfikację jego rodzajów (czyli co i dlaczego jest niebezpieczne), ocenę jego poziomu, ograniczanie go do dopuszczalnych rozmiarów i zabezpieczenie się przed jego skutkami. Czasem unikanie ryzyka przez zaniechanie działania zbyt niebezpiecznego jest wyjściem najlepszym, chociaż trudnym do zaakceptowania przez osoby bardzo ambitne czy niecierpliwe[11]

Ryzyko nie rozkłada się równomiernie na wszystkie dziedziny jeździectwa; zależy m.in. od dyscypliny, wieku, płci, doświadczenia itd. Organy zainteresowane prowadzeniem statystyki wypadków jeździeckich to np firmy ubezpieczeniowe, organizacje zajmujące się problematyką ratownictwa i ochrony zdrowia oraz związki jeździeckie. Wszystkie zapewniają dane warte analizy.

Jeździectwo przez firmy ubezpieczeniowe bywa uznane za sport ekstremalny lub o podwyższonym ryzyku. Należy tu pamiętać, że aktywność sportowa jest tylko jednym ze sposobów użytkowania konia (inne to turystyka, rekreacja, pokazy, hodowla itd). Wg jednej z definicji, 'do grupy sportów o podwyższonym ryzyku należą wszystkie dyscypliny sportowe uprawiane poza szlakami czy terenami do tego przeznaczonymi'. Do sportów ekstremalnych zalicza się więc jazdę konną na równi ze speleologią, kolarstwem górskim i jazdą na skuterach wodnych. [8] Z kolei wg definicji PZU, sporty wysokiego ryzyka to "aktywność sportowa, która wymaga ponadprzeciętnych umiejętności, odwagi i działania w warunkach dużego ryzyka, często zagrożenia życia". Za takie sporty wspomniany ubezpieczyciel uważa, oprócz jeździectwa, także jazdę na quadach, narciarstwo wodne, skoki ze spadochronem, maratony, kolarstwo górskie a także wyprawy surwiwalowe. [7]

Wypadki w jeździectwie są dużo rzadsze niż np w koszykówce, za to zwykle wymagają dłuższej hospitalizacji. Pod względem liczby urazów, jeździectwo można porównać do innych sportów na bazie ilości wypadków na godzinę uprawiania. W footballu amerykańskim jest to 10-25 urazów na 1000 godzin; koszykówka odpowiednio 9,1, karate 6,7, narciarstwo zjazdowe 4,1, jeździectwo 3,7, jazda na rowerze 2, pływanie 1. Śmierć spowodowana wypadkiem z koniem nie jest częsta, a jej najczęstszą przyczyna (60 – 70%) są urazy głowy. Bardziej narażeni na urazy są jeźdźcy początkujący i niedoświadczeni. [4]Wg danych medycznych z Australii, jeździectwo jest na 5 miejscu w statystyce wypadków na godziny aktywności (najniebezpieczniejsza jest turystyka rowerowa, a na 10 miejscu skoki na bungee). [21]

Porównania w liczbach bezwzględnych są mniej miarodajne, niemniej ciekawe, więc przytoczymy tu kilka faktów. W USA około 20 osób rocznie umiera w wyniku wypadków z końmi (31 zostaje zabite przez psy, 53 przez osy/pszczoły); w Australii około 8. [18] W prowincji Kolumbia Brytyjska w Kanadzie wypadki śmiertelne zdarzają się raz na 10 000 jeźdźców, a w Belgii, na pół miliona jeźdźców, pięciu ginie rocznie w wypadkach konnych. [21] Australijski badacz, dr Welton, odkrył, że konie w Australii w latach 2000 - 2013 przyczyniły się do większej ilości zgonów (74, głównie w wyniku upadku) niż jadowite zwierzęta (pszczoły i inne insekty 27, i węże również 27). Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że dzikie zwierzęta ludzi unikają, natomiast do kontaktu z końmi sami dążymy. Bardziej ogólne zestawienie [19] podają, że najbardziej zabójcze zwierzęta to moskity, a dalej psy, zabijające 25 000 ludzi na świecie rocznie (głównie pośrednio - wścieklizna).

Ilość wypadków w jeździectwie na przestrzeni ostatnich lat spada u młodych jeźdźców a jest częstsza u starszych. Młodzi jeźdźcy chętniej wprowadzają 'zdrowe mody' jak jazda w kasku, z odblaskami, kamizelkami itd. Niestety wzrosła ilość wypadków śmiertelnych w WKKW. [21]Liczba wypadków jeździeckich w Australii maleje od 2014 roku, ale w 2017 nadal było 7862 osób z urazami tego typu. 80% poszkodowanych to kobiety, głównie między 15 a 19 rokiem życia. [20] Najwięcej urazów u jeźdźców w USA występuje w wieku między 5 a 14 lat oraz 25 a 44.[10]

Według danych z lat dziewięćdziesiątych (badania dokumentacji medycznej 1000 wypadków jeździeckich, Uniwersytet w Cambridge), wypadek w jeździectwie zdarzał się około raz na 100 godzin jazdy rekreacyjnej, raz na 5 godzin amatorskich wyścigów z przeszkodami a aż raz na godzinę podczas crossu WKKW. [21] Najbardziej ryzykowne są skoki i WKKW (cross), ale też rajdy turystyczne w trudnych i źle dostępnych rejonach. W liczbach bezwzględnych z kolei najwięcej wypadków jest w jeździectwie rekreacyjnym, bo jest po prostu najpopularniejsze.

W WKKW, między 1993 a 2015 rokiem udokumentowano 59 śmierci jeźdźców. Zdarzają się głównie podczas crossu i skoków przez stałe, crossowe przeszkody. W 1999, australijski traumatolog Dr Bruce Paix uznał WKKW za bardziej niebezpieczny sport niż wyścigi motocyklowe i samochodowe: według niego, jest 70 razy bardziej niebezpieczne niż zwykła jazda konna, a nawet 180 razy jeśli chodzi o najwyższe klasy. [2,5] W 2016 w ciągu 7-miu miesięcy miało miejsce 5 szeroko komentowanych wypadków śmiertelnych w zawodach wyższych klas: Hugo Valdés Barros, 58 lat (spadł z konia podczas zawodów rajdowych CEI 2*); Santiago Zone, 34 lata (podczas zawodów w Buenos Aires w wypadku na krosie, zginął na miejscu – upadek rotacyjny); Olivia Inglis, 17 lat (podczas crossu koń skacząc, potknął się, upadł na nią i zmiażdżył ją); Caitlyn Fischer, 19 lat (przygniecenie przez konia podczas skoku); Philippa Humphreys, 33 lata (na trasie crossu); Nikita Sotskov, 21 lat (podczas CCI 3* w Mińsku). [13]

Jeden na pięć wypadków związanych z końmi ma miejsce na ziemi. Np w 2014 w Bystrzycy, w szkółce jeździeckiej kobieta prowadziła klacz, która w pewnym momencie kopnęła ją w klatkę piersiową. Poszkodowana zmarła w szpitalu. [14]Urazy podczas jazdy najczęściej są wynikiem upadku, a podczas obsługi naziemnej – kopnięcia (44% wypadków poza jazdą). Wypadki tego typu często dotyczą dzieci, niepilnowanych przez rodziców, podczas wizyt w ośrodkach, pokazów, parad a nawet przypadkowych spotkań z końmi. Np w 2014 w Lesmahagow w Szkocji, 4-letni chłopiec zginął na oczach matki podczas pokazów jeździeckich. Stał tuż za przeszkodą, skaczący koń stracił równowagę i przewrócił się na niego. Obrażenia były rozległe i mimo hospitalizacji, dziecko zmarło. Policja zakwalifikowała tragedię jako wypadek, nie ścigając rodziców za złą opiekę. [16] Z kolei w 2010 w Korytowie, spłoszony koń kopnął sześcioletniego chłopca, który do niego podbiegł. w szpitalu nie udało się uratować dziecka [12]. 2010 Z działań poza siodłem, szczególnie niebezpieczne są załadunek i wyładunek do trailerów, ale też zabiegi zootechniczne i weterynaryjne. Na bezpieczeństwo pracy kowala, weterynarza i innych specjalistów (masażysta, fizjoterapeuta) wpływa też umiejętność odmowy pracy z koniem niebezpiecznym i nie oswojonym z normalną obsługą. [21]

 

PRZYCZYNY WYPADKÓW Z KOŃMI

Wypadkom i urazom sprzyja: sama wielkość i ciężar zwierzęcia (przez to może nas skrzywdzić niechcący, np gdy potknie się i przewróci, przygniatając jeźdźca); trudność w międzygatunkowej komunikacji; czas i umiejętności wymagane do prawidłowego wytrenowania bezpiecznego konia (częstą przyczyną wypadków jest brak porozumienia, niewłaściwy trening i nieprawidłowe szkolenie i przekazywanie sygnałów koniowi, mimowolne prowokowanie i utrwalanie złego zachowania). Konieczność szkolenia konia to wada ale i zaleta w porównaniu do np motoru. Motor się nie spłoszy – ale i nie da się go wyszkolić, ani też nie pomyśli, żeby np nie wjechać w płot czy mur. Należy zawsze pamiętać o instynktach i naturze koni. Trening NIE WYRUGUJE instynktów, a stres i ekscytacja wpływają na ich ujawnianie. Częste są wypadki powodowane niezrozumieniem owych, np: kobieta pogryziona bo weszła do boksu nieznajomej klaczy, żeby pogłaska nowo narodzone źrebię; ludzie kopnięci podczas pokazów czy hubertusów, bo podchodzą blisko do nieznajomych zwierząt, klepią je i dotykają znienacka; spłoszenie koni przywiązanych do ruchomych obiektów (np drzwi stajennych, które koń potrafi wyrwać w panice) itd.

Konkretne zdarzenia przyczyniające się do wypadku jeździeckiego to przede wszystkim skoki (29%), upadek lub pośliznięcie konia (23), wspinanie sie lub cofanie (14), kopnięcie, zwykle po upadku (10), udział pojazdów (8), przygniecenie przez inne konie (6). Inne zdarzenia to stratowanie, spłoszenie, brykanie. 25% wypadków zdarza się podczas zawodów, a 17% w stajni. 43 % wypadków zdarza się na trawie/polu a 23% na drogach.[5] Obrażeniom sprzyjają takie sytuacje, jak upadek na twarde podłoże (np na szosie; niebezpieczne jest też wsiadanie na konia na korytarzu stajennym), upadek na drągi i słupki przeszkód, zaplątania w strzemię/wodze i ciągnięcie, podeptanie lub przygniecenie po upadku; zderzenie z drzewem lub innym obiektem. Jeśli podczas wypadku ciało jeźdźca uległo mocnemu skręceniu, zgięciu lub zgnieceniu, obrażenia zwykle będą średnie lub ciężkie; szczególnie na te urazy narażony jest kręgosłup i o ile względnie łatwo go chronić przed uderzeniem, to już trudno przed rotacją, skręceniem[5] W badaniu australijskim, za główną przyczynę wypadków uznano 'zachowanie konia' (39%), kolejne były skoki (16%). Dane Pony Clubu z 1998 za główne przyczyny podają upadek lub pośliznięcie się konia (19.8%), brykanie (16.5%) i odmowę skoku (13.2%). Do wypadków usposabia większa prędkość, wady sprzętu, jazda w nieodpowiednich warunkach (np w zbyt niskim pomieszczenie adaptowanym na ujeżdżalnię). W zawodach wyższej klasy ryzyko podnoszą tez ambicje jeźdźców i niechęć 'odpuszczenia'.[21]

Dla porównania z innym 'sportem ekstremalnym', ciekawych danych dostarcza analiza wypadków osób wspinających się w Tatrach w 2012. Najczęstszą przyczyną zdarzeń, do których wzywano TOpr była nieuwaga turystów, skutkująca potknięciem lub upadkiem, i nieodpowiedzialne zachowania. Powtarzające się błędy to: brak znajomości regulaminu, nieodpowiedni ubiór lub brak sprzętu, spożywanie alkoholu, zabieranie małych dzieci w za trudne miejsca, brawura, niewłaściwa ocena własnych możliwości, brak przygotowania. W efekcie, w latach 2010–2013 śmierć w polskich górach poniosło 214 osób [6]. Podobne błędy prowadzą do wypadków jeździeckich; dochodzi tu jeszcze kwestia znajomości zachowań konia, stopniowania treningu i wymagań, prawidłowego obchodzenia się z koniem i opieki. Niestety także za część wypadków przy koniach odpowiada nadużywanie alkoholu. Np w 2014 roku pijany pracownik stadniny w gm. Krosno Odrzańskie, podczas wypuszczania koni na wybieg został śmiertelnie kopnięty. Doznał ciężkiego urazu jamy brzusznej, zmarł podczas operacji. [15] Konie choć tolerują zapach i smak piwa, zwykle nie znoszą woni wódki; pogorszenie przez alkohol refleksu także stanowi zagrożenie.

 

Jakich obrażeń doznają jeźdźcy: Urazy głowy stanowią 10 do 30% urazów podczas uprawiania sportów jeździeckich, i są najgroźniejsze: mogą łączyć się ze wstrząsem mózgu lub złamaniami kości czaszki i są najczęstszą przyczyną śmierci. Chociaż wstrząs mózgu występuje tylko w 4-8% wypadków, to urazy głowy odpowiadaja za 2/3 wypadków śmiertelnych. Pozostałe to urazy tkanek miękkich (siniaki, rany, stłuczenia), złamania, rany szarpane, rany kłute, urazy dentystyczne. [10, 20]. Większość obrażeń podczas jazdy (ok 80%) powstaje przy upadku z konia. Dodatkowo jest to upadek z wysokości, środek ciężkości jeźdźca znajduje się często 2 m nad ziemią, przy skokach wyżej. Głowa jest jeszcze wyżej, co zwiększa ryzyko wstrząsu. Upadek bezpośrednio w dół następuje z prędkością około 6 m/s; duża prędkość (w galopie nawet ponad 60 km/h) zwiększa ryzyko poważnego urazu, któremu wyposażenie ochronne nie jest w stanie całkowicie zapobiec. Urazy u dorosłych częściej dotyczą tułowia ale np u dzieci z Pony Clubów w USA – kostek, stóp i palców u stóp. [5, 21]

ZAPOBIEGANIE URAZOM

Ryzyko i zakres urazu redukuje: odpowiednie zachowanie przy koniach, dopasowanie wybranej aktywności, miejsca i konia do swoich umiejętności, przestrzeganie regulaminów bhp i stajni, odpowiedni sprzęt i ubiór (w tym kask, kamizelka, strzemiona bezpieczne, odblaski itd).

ODZIEŻ OCHRONNA. Tylko 80% jeźdźców zabezpiecza głowę kaskiem, 4% innymi ochraniaczami (dane z brytyjskich szpitali), tymczasem wydatnie zwiększają one bezpieczeństwo.

Kask musi być specjalnie zaprojektowany dla jeździectwa, dobrze dopasowany i zapięty, z atestem. Kask jeździecki składa się z: twardej skorupy; ochronnej wyściółki pochłaniającej energię uderzenia; wyściółki zapewniającej komfort i dopasowanie; systemu mocowania. Znakowane kasku powinno zawierać: oznaczenie CE; nazwę producenta (importera); numer normy EN 1384:1996, rozmiar w centymetrach, symbol lub deklarację wskazującą przeznaczenie kasku; informację zawierającą rok i kwartał produkcji. Powinien pasować ściśle, a układ mocujący musi być dobrze wyregulowany. Kask jest zaprojektowany tak, aby amortyzować część energii uderzenia przez częściowe zniszczenie skorupy lub materiału wykładziny. Uszkodzenie nie musi być niewidoczne, dlatego kask który był poddany uderzeniu powinno się zmienić na nowy. [5]

Buty: do jazdy należy nosić buty do tego przeznaczone, z obcasem zapobiegającym wsunięciu całej stopy w strzemię. Podczas pracy przy koniach – mocne obuwie robocze z gruba podeszwą, na wypadek nadepnięcia; nigdy klapki.

Kamizelka ochronna: chroni mostek, żebra, kręgosłup; wypełniona pianką. Chroni przed potłuczeniem organów wewnętrznych i żeber, ale niestety nie do końca przed uszkodzeniem kręgosłupa. Ryzyko okaleczenia redukują też kamizelki napełniające się powietrzem.

Rękawice chronią przed otarciami od lin, lonży, wodzy. Również długi rękaw i sztylpy dają pewna ochronę przed powierzchownymi zranieniami.

PRAWIDŁOWA OBSŁUGA I TRENING KONIA. Zachowanie szacunku do strefy osobistej koni i ostrożność, zwracanie uwagi na nastrój koni. Przy szkoleniu i użytkowaniu, branie pod uwagę natury i charakteru konia, oraz otoczenia (teren, pogodę, inne konie i ludzi). Ważny jest dopasowany, właściwie używany i konserwowany, sprzęt (regularnie sprawdzać i wymieniać zwłaszcza wodze i puśliska), odpowiednio zapięty by nic nie odpięło się podczas jazdy. Należy unikać zachowań brawurowych i nieodpowiedzialnych, w tym nadużywania alkoholu podczas pracy i jazdy konnej. Ważne jest stopniowe przyzwyczajanie do nowych, trudnych zadań, jak jazda w terenie i po drogach publicznych, czy skoki. Samemu warto nauczyć się spadać bezpiecznie oraz nauczyć konia stać spokojnie po naszym upadku.

PRAWIDŁOWA JAZDA KONNA Należy szkolić dobry, stabilny dosiad, niezależnie od dyscypliny. Nie należy pomijać etapów edukacji, szkolenia podstawowego. Szkolić się w dobrych ośrodkach u dobrych trenerów, na odpowiednich koniach – nauka na popsutych, ponoszących koniach, gdzie wsiada się w biegu bo nie potrafią stać spokojnie nawet do wsiadania, to też zbędne ryzyko.

ROZSĄDEK W TERENIE. Przestrzegać przepisów ruchu drogowego i zasady ograniczonego zaufania do kierowców. Odblaski nawet podczas dnia zwiększają widoczność i redukują ryzyko. Unikać podłoża, na którym koń może się zapaść lub pośliznąć. Ze zboczy najlepiej zjeżdżać stępem. Po twardej powierzchni jeździć wolno i ostrożnie; upadek na asfalt jest groźny.

PLANOWAĆ I PRZEWIDYWAĆ. Mieć plan na najgorszy scenariusz. Zestaw pierwszej pomocy, ważne telefony; informacja o wyjeździe w stajni. Przestrzeganie zasad bhp i regulaminu. [20, 21]

Źródła danych:

1) "Risk of injury and risk management". Medical Equestrian Association, 2012

2) "Why the long face: just how risky is horse riding? " Kirrilli Thopmson, 2016

3) "How dangerous is horse riding? " BBC News Magazine, 2009

4) "Equestrian Injury Statistics" Sara Mastellar, 2017

5) Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy, materiały w serwisie www.

6) "Bezpieczeństwo turystyki i rekreacji w górach" Marcin Kopeć, Stanisław Dziwisz

7) "Ogólne warunki ubezpieczenia PZU Wojażer, ustalone uchwałą nr UZ/297/2015", 2015

8) "Sporty podwyższonego ryzyka" Danuta Dmochowska , 2007

9) "Ubezpieczenia turystyczne w systemie ubezpieczeń gospodarczych" Maria Gasińska, 2013

10) Toronto Horse Accidents Lawyer Compensation. Advice on horse accident compensation claims from specialist personal injury lawyers.

11) "Rodzaje ryzyka, zarządzanie ryzykiem" Z. Wylimowska

12) "Korytowo. Koń zabił sześcioletniego chłopca' październik 2010, Gazeta Pomorska

13) "Kolejne śmiertelne wypadki" – Świat koni, październik 2016

14) "Bystrzyca: nieszczęśliwy wypadek w szkółce koni. Nie żyje młoda kobieta kopnięta przez klacz", grudzień 2014

15) "Tragiczny wypadek w stadninie koni. Zmarł pracownik" maj 2014, Gazeta Lubuska

16) "Koń zmiażdżył 4-latka na oczach matki" Fakt 24pl styczeń 2014

17) "Horses more deadly than snakes in Australia, data shows" BBC News, w odniesieniu do"Injury trends from envenoming in Australia, 2000–2013" (016). R. E. Welton, D. J. Williams, D. Liew

18) "Human deaths in the U. S. Caused by animals' History Lists

19) "Which animal kills the most humans", David Lawler 2016

20) "Number of horse related injuries decreasing, but still costing millions" Tommy Livinston, 2017 The Dominion Post

21) "Equine-related human injuries" The Horse.com, Charlene Strickland, 2000.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel