Bezpieczne zakupy
Idosell security badge

Bar Ziołowy dla koni

2017-10-17
Bar Ziołowy dla koni
Bar Ziołowy to koncepcja zapewnienia koniowi jak najszerszego wyboru gatunków ziół i pozostawienia mu decyzji które, ile i czy w ogóle, chce zjeść. podejście to wynika z obserwacji koni, i to wcale nie tylko dzikich. Również domowe ogryzają pędy iglaków, korę wierzby, mniszek, babkę czy krwawnik na pastwisku; nawet nacierają się czeremchą dla ochrony przed owadami, jeśli tylko maja do niej dostęp! Koniki polskie urodzone w stajni i później przeniesione do warunków rezerwatowych również świetnie rozpoznają rośliny - ta instynktowna wiedza nie ginie.

Zioła, które możemy użyć w Ziołowym Barze, to przede wszystkim klasyczne składniki naturalnej łąki: mniszek lekarski, rumianek, krwawnik czy ziele maliny i kora wierzby. Uzupełniają je rośliny przydatne w konkretnych dolegliwościach, np prawoślaz i babka lancetowata (na wrzody i kaszel, podrażnione śluzówki), przytulia (opoje, alergie) czy kora wierzby (przeciwbólowo, przeciwzapalnie, dla starszych koni). Najwygodniej podawać zioła w gumowych miskach, wiadrach lub żłobach. W miarę możliwości bez mieszania, bo utrudnia wybór i powoduje marnowanie ziół (koń albo je zioła niepotrzebne albo zostawia mieszankę bo jednego, np czosnku, nie chce). Odmowa jedzenia danego zioła zawsze jest SŁUSZNA. Dwa konie kaszlące mogą wybrać inny zestaw, bo np szybciej działające zioła bardziej obciążą wątrobę i starszy koń wybierze kurację dłuższą ale łagodniejszą. Konie z wrzodami często odmawiają mięty, a te z aktywnym RAO - jeżówki, chociaż będzie ona pomocna przy innych chorobach układu oddechowego, zwłaszcza wirusowych.

Warto prowadzić zapiski tego, co wybiera nasz koń na spacerach i w Barze Ziołowym. Często jest to cenna wskazówka na temat jego stanu zdrowia. Np nagły apetyt na wrotycz i piołun może sugerować potrzebę odrobaczania.

Pamiętajmy, że koń dla wykorzystania w pełni wartości ziół, potrzebuje ich odpowiednich dawkę, i zwykle nie są to łyżeczki. Dawkowanie mieszanki 10 ziół po łyżeczce dziennie to tylko zabawa dla właściciela, a nie realne wsparcie organizmu konia. Rośliny występujące na stepach i pastwiskach klimatu umiarkowanego, stanowiące część diety koni tak samo jak trawa, pobierane są przez nie w dużo większych ilościach, np 100 czy nawet 500g na raz. Dotyczy to np krwawnika, pokrzywy, owocu róży, kor różnych drzew, pędów malin itd. Jednocześnie, jeśli zioła są prawidłowo dobrane i spełniają swoje zadanie, to często okazuje się, że nie muszą być bardzo długo stosowane, konie same robią sobie przerwy. Zwykle w pierwszych kilku dniach jedzą sporo rodzajów i duże ilości, a po kilku dniach obie te wartości znacząco spadają. Jedynie zwierzęta stare lub przewlekle chore, pożywiają się niektórymi gatunkami regularnie i bez przerw.

Rośliny trujące budzą obawy właścicieli, jednak warto sobie uświadomić, że chociażby trujące jaskry są prawie na każdym pastwisku, jednak konie je omijają. Będzie to też tematem osobnego wpisu :) Ważna jest kwestia całokształtu diety i utrzymania konia. Dostęp do ziół to wielki plus dla naszych podopiecznych, niemniej nie zastąpi skrupulatnej dbałości w innych dziedzinach utrzymania, ani nie pomoże w przypadkach nagłych i ciężkich schorzeń (np. kolka). Dlatego we wszystkim należy zachować umiar i złoty środek.

Polecane

pixel